"Obcy z daleka, obcy z bliska..."
Codziennie mijamy na ulicy obcych, nieznajomych...
Czasami przyglądamy się im bliżej, czasami widzimy ich tylko z daleka.
W dobie telefonw komórkowych i internetu, potrzeba bliskiego
poznania innego człowieka zaczyna powoli zanikać.
W internecie mamy do czynienia z wykreowanymi tożsamościami reprezentowanymi przez avatary,
dostajemy sms'y od ludzi których twarze zatarła już nasza pamięć. Czy "bliskość" już wyszła z mody?
Czy wystarczy już nam tylko uproszczony, powierzchowny
wizerunek - preview? Czy może nasze organiczne komórki
zamieniają się w piksele?
Zdjęcia z cyklu moich portretów - "Obcy z daleka, obcy z bliska..."
- zostały zrealizowane przy pomocy telefonu komórkowego
z wbudowanym aparatem fotograficznym i przesłane jako MMS pocztą
elektroniczną. Autorami zdjęć są "anonimowi nieznajomi".
Włodek Kierus, Białystok, Warszawa, Poznań marzec-kwiecień 2005
|
|

[ kliknij ]
Wydruki w antyramach. Wymiary: 50x40 cm. |