Henk Visch

Galeria Biała, Lublin 2002

 
 


O artyście.
Gdy w 1981 roku spytano go, co chciałby osiągnąć poprzez swoją pracę, odpowiedział, że ma nadzieje, że otworzy ona nowe wyobrażenia, które udoskonalą nasze pojęcie o świecie.
Na to samo pytanie postawione w 1988 roku odpowiedział, że sprawiłoby mu ogromną satysfakcje, gdyby jego sztuka wzbudziła romantyczne uczucia u oglądających. W 1989 roku twierdzi, że wytwory sztuki są po to, aby nas samych nam objawić. Gdy w 1992 roku zapytano go o to w jaki sposób jego sztuka funkcjonuje, odpowiedział, że nie wie w jaki sposób wpływa ona na innych. Jest przekonany o tym, że jego praca jest wynikiem jakiegoś wydarzenia w jakimś miejscu, na które on nie ma żadnego wpływu i którego nie jest w stanie kontrolować. W 1998 roku podobne pytania go nie interesowały, ale wie
z pewnością, że sztuka przedstawia odległość pomiędzy tym co jest możliwością i tym co jest rzeczywistością. W 2000 roku jest przekonany o tym, że wytwory sztuki przedłużają życie oglądającego. A odbywa się to według następującej zasady: czas, który człowiek miesięcznie poświęca sztuce (wyrażony w minutach) podzielony przez to, co jest wynikiem odejmowania ze 100 minus lata, które człowiek przeżył. Rezultatem jest ilość minut przedłużenia życia w skali miesiąca. Zaskakuje go, że od dwóch lat nikt już go nie pyta: co chce wyrazić przez swoją sztukę. Nie chodzi o to, że teraz to pytanie nabrało większego znaczenia, ale o to, że teraz rozwinął przekonanie, które chciałby zrzucić z serca: siła obrazu jest zagrożeniem dla życia.

 

Over de kunstenaar.
Als hem in 1981 gevraagd wordt wat hij met zijn werk wil bereiken, is het antwoord daarop, dat hij hoopt dat het nieuwe voorstellingen doet ontstaan die ons begrip van de wereld verbeteren. Op dezelfde vraag, gesteld in 1988, antwoordt hij dat het hem veel plezier zou doen als zijn werk romantische gevoelens bij de kijkers teweegbrengt. In 1989 stelt hij dat kunstwerken er voor zijn om ons aan onszelf te openbaren. Toen hem in 1992 gevraagd werd naar de wijze van functioneren van zijn werk antwoordde hij dat hij niet wist hoe zijn werk anderen beinvloedt. Hij is er van overtuigd dat zijn werk het gevolg is van een gebeurtenis die elders plaats vindt en waarover hij geen controle heeft. In 1998 was hij niet geinteresseerd in dit soort vragen maar weet hij zeker dat een kunstwerk de afstand verbeeldt tussen dat wat mogelijk is en dat wat werkelijk is. In 2000 is hij er van overtuigd dat een kunstwerk het leven van de kijker verlengt. En wel volgens de volgende formule: de tijd die men maandelijks een kunstwerk schenkt (uitgedrukt in minuten) gedeeld door wat de uitkomst is van 100 min de jaren dat men bestaat. Dit levert een aantal minuten per maand levensverlenging op. Het verrast hem dat sinds twee jaren niemand hem meer vraagt wat hij met zijn kunst bedoelt. Niet dat de vraag nu meer relevantie heeft dan vroeger maar hij heeft wel een inzicht ontwikkelt dat hem van het hart moet: de macht van het beeld is levensgevaarlijk.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

więcej informacji: www.henkvisch.nl

 

wystawa zrealizowana przy wsparciu: